Młodzi reprezentanci Panthers Wrocław w
wielkim finale Polskiej Futbol Ligi musieli uznać wyższość Warsaw Eagles,
którzy zwyciężyli 58:40.
Za „Panterami” niezwykle udany sezon w
krajowych rozgrywkach - do sięgnięcia po mistrzostwo Polski zabrakło naprawdę
niewiele. Finałowe starcie dostarczyło kibicom ogromnych emocji, a fani
zgromadzeni na Stadionie Olimpijskim zobaczyli aż 98 punktów. Obie drużyny
zaprezentowały widowiskowy, cieszący oko futbol.
Warsaw Eagles jako pierwsi otworzyli wynik
spotkania, stawiając wrocławian w trudnym położeniu. Nadzieję w serca kibiców
Panthers wlał Hubert Frej, który w ostatnich sekundach pierwszej połowy zdobył
przyłożenie, zmniejszając stratę do 9 punktów. Po przerwie Panthers dzielnie
walczyli o odwrócenie losów rywalizacji. Aż trzy przyłożenia zapisał na swoim
koncie Maksymilian Cybula, a po jednym dołożyli Re-al Mitchell oraz Will
Stricklin. W samej drugiej połowie wrocławianie zdobyli aż 34 punkty, jednak
tego dnia ofensywa Eagles była tak świetnie dysponowana, że gracze ze stolicy
Dolnego Śląska nie zdołali odrobić strat.
„Przede wszystkim gratulacje dla Warsaw
Eagles - wszystkich zawodników i sztabu za świetny sezon i fantastyczny występ
w finale. Rozegrali świetny mecz od początku do końca. Z naszej strony
walczyliśmy 4 kwarty i to było dla mnie najważniejsze, że nasz zespół ani przez
moment nie odpuszczał w tym trudnym spotkaniu. Zrobimy wszystko żeby ten wynik
był motywacją do jeszcze cięższej pracy na cały nadchodzący offseason.” -
komentuje Jakub Samel, trener główny Panthers Wrocław
Pomimo porażki w Polish Bowl, zawodnikom oraz
całemu sztabowi szkoleniowemu należą się ogromne słowa uznania. Jakub Samel
stworzył zespół, który - mimo najniższej średniej wieku w całej lidze -
wywalczył tytuł wicemistrza Polski. Przez cały sezon młode „Pantery” jak równy
z równym rywalizowały z o wiele starszymi i bardziej doświadczonymi zespołami.
Zebrane w ten sposób doświadczenie może okazać się bezcenne w przyszłości, gdy
ci młodzi gracze zasilą szeregi pierwszej drużyny występującej w rozgrywkach europejskich.
Sezon 2026 w Polskiej Futbol Lidze za nami.
Jednak to nie koniec emocji związanych z występami Panthers w bieżącym roku. W
niedzielę 16 lipca podopieczni Dave’a Likinsa występujący w AFLE - The League
Europe rozegrają ostatni mecz domowy. Na Stadionie Olimpijskim Pantery podejmą
drużynę London Warriors. Klub już teraz zapowiada, że poza sportowymi emocjami
na kibiców czekać będzie wyjątkowe widowisko. Z okazji przypadającego dzień
wcześniej Święta Wojska Polskiego, mecz ten będzie miał oprawę „Military Day” -
na stadionie zagości Wojsko Polskie, a kibice będą mogli z bliska zobaczyć
miltarne akcenty.
Nie zabraknie także tradycyjnego,
amerykańskiego święta. Na terenie stadionu powstanie specjalna strefa atrakcji,
a w niej m.in. food trucki, strefa dla dzieci z dmuchańcami, liczne
niespodzianki oraz spotkania z maskotkami drużyny. To doskonała okazja, by
spędzić czas z całą rodziną, połączyć piknikową atmosferę z wojskowym
ceremoniałem i z bliska poczuć wyjątkową atmosferę towarzyszącą meczom Panthers
Wrocław.
Bilety na to wydarzenie są już w sprzedaży na
platformie Eventim.
Przyjdźcie #RAZEM
Panthers Wrocław przygotował specjalną ofertę
biletową, która zachęca do wspólnego przeżywania sportowych emocji. Klub stawia
w tym sezonie na kibicowanie #RAZEM - im więcej znajomych i członków rodziny
zbierze się, by wspólnie kupić bilety i wybrać się na mecz, tym mniej zapłaci
za pojedynczą wejściówkę.
Najbardziej opłacalny jest pakiet dla 5 osób -
cena jednego biletu jest wówczas niemal o połowę niższa niż w przypadku zakupu
biletu pojedynczego. Dostępne są również pakiety dla 2, 3 i 4 osób.
Panthers Wrocław przygotował także bilety
ulgowe dla uczniów, studentów i seniorów oraz bilety rodzinne. W ich przypadku
dwoje dorosłych korzysta z atrakcyjnej ceny, a dzieci mogą wejść na mecz za
symboliczną opłatą.